Babyliss Mira Curl Pro – ekspresowe loki w domowym zaciszu

Piękne loki i fale to marzenie niejednej kobiety… Moje również:) Niestety przez moje długie, grube włosy wymagające czasochłonnej stylizacji na piękne loki mogę pozwolić sobie nie więcej niż kilka razy do roku, zazwyczaj przed ważnymi wydarzeniami i imprezami. Na dodatek jest to możliwe tylko z pomocą fryzjera, ponieważ jestem zupełnym laikiem jeśli chodzi o samodzielną i trwałą stylizację…  Lecz jeżeli jesteście w podobnej sytuacji i marzycie o pięknych lokach na co dzień mam dla Was świetną wiadomość!!!
Babyliss Mira Curl Pro

 

Na rynku pojawiło się spektakularne urządzenie do tworzenie loków i fal firmy Babyliss – Mira Curl Pro. Początkowo, mimo, że obejrzałam liczne filmy instruktażowe, byłam sceptycznie nastawiona do tego „wynalazku”.  Zadawałam sobie pytanie: „czy poradzę sobie sama ze skomplikowanym procesem tworzenia loków na własnych włosach?!”. Przeczytałam setki opinii, zapewnienia producenta i w końcu zaryzykowałam zakup.

Babyliss Mira Curl Pro

Tak rozpoczęła się moja przygoda z Babyliss Mira Curl Pro. Obsługa tego urządzenia jest banalnie łatwa, a przy tym daje mnóstwo możliwości przy tworzeniu loków. Pierwsze moje podejście przy tworzeniu loków zajęło mi około 40-50 minut – pomyślałam wtedy „hmmm… nieźle, ale mogłoby być lepiej” – zawsze mi mało…  Lecz już przy kolejnych podejściach było coraz lepiej i obecnie poświęcam na loczki około 20-25 minut – trening czyni mistrza! Dla mnie to akceptowalny czas, który mogę poświecić na stworzenie pięknej fryzury przed wyjściem do pracy czy przed spotkaniem ze znajomymi.

Co mnie urzekło w tym urządzeniu…?!

Przede wszystkim przepiękny kształt pasm włosów – coś pomiędzy lokami a falami. Sprawia to, że fryzura wygląda wyjątkowo naturalnie, a jednocześnie pasuje do każdej stylizacji. Po drugie, sam proces kreowania loków – nieco zabawny, gdy urządzenie „połyka” kosmyk włosów, ale niezwykle szybki i bezbolesny. I wreszcie możliwość regulowania temperatury, dzięki czemu nie muszę narażać moich włosów na zbyt wysokie ogrzewanie jeżeli nie ma takiej potrzeby. Dzięki temu uzyskuję moją ulubioną fryzurę w stosunkowo krótkim czasie i bez pomocy drugiej osoby. Na koniec gotowe loczki spryskuję lakierem i gotowe! Mogę cieszyć się przepiękną fryzurą przez cały dzień.

Gorąco polecam ją tym z Was, które marzycie o ślicznych lokach tworzonych w domowym zaciszu.

Poniżej załączam dla Was film, z którego czerpałam pierwsze lekcje obsługi urządzenia Mira Curl Pro.  Miłego oglądania.

Jak używać Mira Curl

Dodaj komentarz